Blog > Komentarze do wpisu

Żegluga na Morzu Czerwonym

Stadion taki wielki, że o boże,
zalało czerwone morze.
Kłębią się i szumią jak w ulu,
kibice Liverpoolu.
I jak to w takich sytuacjach bywa,
nie bije od nich zapach miodu czy morza, lecz piwa.
I od tej piwnej piany
powstały czerwone bałwany.
Poniżej sami widzicie na zdjęciu
mnie wśród bałwanów 95 tysięcy czterystu sześćdziesięciu pięciu. 

 

Liverpool

niedziela, 28 lipca 2013, pharlap
Tagi: rym-cym-cym

Polecane wpisy

  • Rio - jakie Rio?

    Z polskiej perspektywy przygladam się światu, dzięki wiadomościom POLSATu. A tutaj dzień za dniem mija, i nie ma żadnej wiadomości z Rio. Może to jakaś komercja

  • Z życia serologa

    Powie wam każdy etymolog, że badacz sera to serolog, dla którego nie ma niczego lepszego, niż napotkać coś z serem związanego. Na przykład spotkać boksera, co

  • Kury przy pracy

    Jak to przyjemnie gdy się człowiek budzi, a kurniku czeka jajek cały tuzin. Jedno pytanie mnie tylko dręczy - czemu z lewej jajek dziewięć, z prawej tylko trzy?

Komentarze
2013/08/02 12:15:44
Gratuluję świetnego poczucia humoru! :-)))