Blog > Komentarze do wpisu

Dwa łyki ducha w pubie

Miesiąc temu byłem na imprezie pod kryptonimem - SIP (łyczek) - Spirituality In the Pub. Zapowiadał się bardzo interesująco - KLIK

Prelegentką była Arda Aghazarian pochodząca z ormiańskiej rodziny, która w 1915 roku uciekła z maltretowanej przez Turków Armenii do Jerozolimy.

Na marginesie wspomnę, że Armenia była pierwszym na  świecie państwem, które przyjęło (w 301 roku) chrześcijaństwo jako oficjalną religię.
Apostolski Kościół Ormiański odgrywał istotną rolę w życiu religijnym na Kaukazie, Bałkanach i Bliskim Wschodzie. Kościół Ormiański jest współwłaścicielem Bazyliki Grobu Pańskiego w Jerozolimie i Bazyliki Narodzenia Pańskiego w Betlejem.

Na wstępie wypiłem kufel piwa żeby dobrze nastroic się do imprezy.

Arda Aghazarian okazała się być osobą bardzo elokwentną, dowcipną, pełną pasji i energii. Przypominała mi moje jordańskie, palestyńskie i irackie koleżanki pracy w Kuwejcie.

Rozpoczęła od krótkiego przypomnienia najnowszej historii swojego regionu. Po I Wojnie Światowej i pokonaniu przez Aliantów Cesarstwa Ottomańskiego, Liga Narodów przyznała Wielkiej Brytanii tak zwany Mandat Palestyny.
Rodzina Ardy wspomina ten okres bardzo sympatycznie - chrześcijanie, muzułmanie, Arabowie, Żydzi - żyli w dobrosąsiedzkej zgodzie.  Pewien niepokój wywoływał napływ imigrantów żydowskich , głównie ze wschodniej Europy. Deklaracja Balfoura nęciła ich wizją utworzenia "domu" dla Żydów na terenach Mandatu Palestyny.

W 1947 roku wizja stała się faktem - ONZ podjęła rezolucję o utworzeniu państwa Izrael. W tym czasie Żydzi stanowili tylko 1/3 mieszkańców Palestyny a w ich posiadaniu było zaledwie 6% terenów uprawnych. Rezolucja ONZ przyznawała Żydom 55% terenów a Palestyńczykom tylko 45%. Kraje arabskie złożyły ostry protest, ale większość narodów była pod wrażeniem zbrodnii Holocaustu. Za zbrodnie nazistów mieli zapłacic Palestyńczycy.

Oczywiście Palestyna nie zgodzila się na ustalony przez ONZ podział. W 1948 roku Żydzi odpowiedzieli akcją zbrojną i zajęli 78% terytorium Mandatu Palestyny pozostawiając 22% rodowitym mieszkańcom. Jerozolima, podzielona między Żydów i Arabów, pozostała świętym miastem.
W 1967 roku, w wyniku wygranej przez Izrael 6-dniowej wojny (rozpoczętej przez kraje arabskie), Palestyńczycy utracili swoją część Jerozolimy prócz tego Izrael wprowadził kontrolę terenów formalnie należących do Palestyny.

Arda Aghazarian wyliczyła 5 kategorii Palestyńczyków - wysiedleni w 1948 roku i przebywający nadal w obozach dla uchodźców, mieszkańcy Zachodniego Wybrzeża Jordanu, mieszkańcy Gazy, mieszkańcy Izraela posiadajacy obywatelstwo izraelskie z mocno ograniczonymi prawami, i wreszcie mieszkańcy byłej Wschodniej Jerozolimy przyłączonej w 1967 roku do Izraela. Ona należy do tej ostatniej kategorii i posiada paszport jordański, który służy jej wyłącznie jako dokument identyfikacyjny - nie upoważnia jej do wjazdu czy zamieszkania w Jordanii. Wyjeżdżając z Izraela posługuje się izraelską kartą podróżną, która jest ważna tylko 2 lata i może zostać w każdej chwili unieważniona.

Następnie opisała warunki życia na terenach nominalnie palestyńskich. Za dużo tego i zbyt smutne i okrutne żeby przytaczać tutaj.
Zakończyła uwagą, że Australia, obok USA, jest jedynym państwem bezkrytycznie popierającym każdy ruch Izraela i prosiła o pomoc moralną.
Prowadząca imprezę pani z YWCA zaapelowała - wkrótce wybory - piszcie listy do swoich posłów (w Australii mamy jednomandatowe okręgi wyborcze) żeby coś zrobili w tej sprawie. 

Rozpoczęła się dyskusja - ja wyskoczyłem pierwszy.
Pierwsze pytanie - jak Ty, jako Palestynka, przyjmujesz czytane podczas mszy fragmenty Starego Testamentu, w których Bóg obiecuje Izraelowi tereny zamieszkałe przez inne ludy i wspiera Izrael w fizycznym wypędzeniu tych ludów? Przypomniałem również, że w języku arabskim litera P nie istnieje a zatem słowo Palestinian wymawia się Filistynian. 
Niestety zamiast Ardy odpowiedziała mi pani z YWCA - to jest Stary Testament a Jezus powiedział, że jesteśmy wszyscy dziećmi Abrahama.

No i po co ja chodzę na takie imprezy, na których tylko nerwy tracę?? 
Co z tego, że Stary Testament. Przecież liturgia okresla to jako Słowo Boże i nakazuje odpowiedzieć: Bogu niech będą dzięki.
Co to za ciuciubabka między starotestamentowym Bogiem i Jezusem? Przecież wyznanie wiary (Credo) mówi, że Jezus "jest współistotny Ojcu i przez Niego wszystko się stało". A zatem gdy Mojżesz wznosil ręce do Boga i wtedy Bóg pomagał Jozuemu zabijać Amalekitów (Exodus 17:10) to Jezus (i Duch Święty pewnie też) w tym uczestniczył.

Drugie pytanie zadałem już bez wielkich nadziei.
Mamy pisać listy do parlamentarzystów. Bardzo chętnie. Czy możesz nam podać listę konkretnych akcji, inicjatyw, jakich mamy się domagać?
Pani prowadząca imprezę odpowiedziała - słyszeliśmy tutaj jaka niesprawiedliwość się tam dzieje, prośmy żeby tych ludzi traktować humanitarnie.

Ręce mi opadły - traktować humanitarnie -  mój parlamentarzysta i jego izraelski odpowiednik tylka czekają na takie prośby. Mają gotową odpowiedź - są traktowani tak humanitarnie jak lokalne warunki pozwalają.
Jeśli inne organizacje popierające wolne państwo palestyńskie działaja w ten sam sposób to nie dziwię się desperacji bojowników Hamas.

A ja, dla pokrzepienia ducha wypiłem drugie piwko. 

piątek, 07 listopada 2014, pharlap
Tagi: zasłyszane

Polecane wpisy

  • Najszczęśliwszy dzień

    Wczoraj rano, bardzo rano, usłyszałem w radio informację: - Pogoda, pogoda według meteorologów będzie dzisiaj... yyy ...będzie najgorsza od wczoraj. Święta racj

  • Podwodni piraci

    Dzisiaj (25 kwietnia) obchodzimy w Australii ANZAC Day czyli święto żołnierza. Okazją jest rocznica bitwy pod Gallipoli -25/4/1915. Pisałem o tym kilka razy: Hi

  • Na przykład Szarapowa

    Oczywiście mam na myśli dopingową wpadkę słynnej tenisistki - KLIK . Po pierwsze i najmniej istotne, to nadziwić się nie mogę, że osoba prowadząca tak duży byzn

  • zapalenie... skarpetek

    Niedawno jechałam pociągiem. Zima w rozkwicie, więc nie ma się co dziwić, że mogłam usłyszeć takie oto słowa wypowiedziane przez jednego z pasażerów po wejściu

  • Dzień w zasadzie

    Pytanie w zadaniu tekstowym : "Ile jabłoni było w sadzie ?" Odpowiedź: "W zasadzie było 200 jabłoni". Spontaniczna wypowiedź : "W zasadzie należy kochać wszys