Blog > Komentarze do wpisu

Czy Chińczycy potrafią czytać między liniami?

 Traditionally, Chinese was written in vertical columns from top to bottom;
the first column being on the right side of the page,
and the last column on the left.

Wikipedia  KLIK.

Kilka dni temu znajoma nauczycielka angielskiego opowiadała o doświadczeniach z pracy w sobotniej szkole gdzie prowadzi dodatkowe lekcje dla dzieci świeżo przybyłe z Chin.

Sama radość. Rodzice witają mnie już z daleka, otwierają drzwi, co chwila za coś dziękują. A dzieci - jakie grzeczne, zdyscyplinowane, jak się garną do nauki.

Tylko jeden kłopot, oni nie chwytają żadnych aluzji, przenośni. Dyskutujemy przeczytany tekst, pytam - o czym to jest? Patrzą zdziwione, jak to o czym, powtarzają dosłownie fragmenty 

Czytajcie między liniami - mówię. Czymprędzej patrzą uważnie na tekst a potem na mnie zupełnie zdezorientowane - tam między liniami nic nie jest napisane.

Rita - wtrąciłem - przecież w chińskim pisze się pionowo. Powiedz im żeby czytali między rzędami.

piątek, 27 marca 2015, pharlap
Tagi: zasłyszane

Polecane wpisy

  • Najszczęśliwszy dzień

    Wczoraj rano, bardzo rano, usłyszałem w radio informację: - Pogoda, pogoda według meteorologów będzie dzisiaj... yyy ...będzie najgorsza od wczoraj. Święta racj

  • Podwodni piraci

    Dzisiaj (25 kwietnia) obchodzimy w Australii ANZAC Day czyli święto żołnierza. Okazją jest rocznica bitwy pod Gallipoli -25/4/1915. Pisałem o tym kilka razy: Hi

  • Na przykład Szarapowa

    Oczywiście mam na myśli dopingową wpadkę słynnej tenisistki - KLIK . Po pierwsze i najmniej istotne, to nadziwić się nie mogę, że osoba prowadząca tak duży byzn

  • zapalenie... skarpetek

    Niedawno jechałam pociągiem. Zima w rozkwicie, więc nie ma się co dziwić, że mogłam usłyszeć takie oto słowa wypowiedziane przez jednego z pasażerów po wejściu

  • Dzień w zasadzie

    Pytanie w zadaniu tekstowym : "Ile jabłoni było w sadzie ?" Odpowiedź: "W zasadzie było 200 jabłoni". Spontaniczna wypowiedź : "W zasadzie należy kochać wszys

Komentarze
2015/03/27 15:42:21
Ot, co znaczy Salomonowa rada!:)
-
2015/03/27 19:37:54
no taka kultura, inna mentalność i tyle...
-
2015/03/28 10:47:34
Rzeczywiście!
....
Ale zastanawiam się czy w przypadku dzieci prośba o doszukiwanie się podtekstów nie jest oczekiwaniem na wyrost. Obawiam się, że do jakiegoś momentu rozwoju dzieci widzą tylko to co jest, a nie co jest aluzją. I to nie jest kwestia kulturowa czy językowa. Nie wyobrażam sobie, aby Chińczycy byli pozbawieni rozumienia przenośni. Jak myślisz?
-
2015/03/28 12:26:14
@Izabelka - uważam, ze masz duzo racji. Nie spytałem w jakim wieku były te dzieci i jaki był poziom ich angielskiego.
Jednak ze spotkań z dorosłymi ludźmi pochodzenia chińskiego widzę, że raczej rzadko łapią nasze aluzje i sami niczego takiego nie uzywają. Osoby pochodzenia chińskiego urodzone w Australii nie mają juz takich problemów.
Osobna sprawa to specyfika języka. Zgadzam się z twierdzeniem, że język kształtuje świadomość. Aborygenom trudno uwierzyć w boga bo w ich języku takie słowo nie istnieje.
Kiedyś byłem świadkiem jak dwóch Chińczyków zastanawiało sie nad listem, który jeden z nich dostał od siostry. Patrz ona pisze, ze jest chora, ale dlaczego użyła właśnie tego znaku? Przecież normalnie używa się innego znaku. Co ona chce mi przez to powiedzieć?
Chyba nie ma szansy żeby ktoś uczący się języka chińskiego potrafił złapać takie niuanse.
-
2015/03/28 19:40:27
No widzisz, ja nie mam kontaktu z osobami chińskiego pochodzenia więc ciekawe jest to, co piszesz.
Pozdrawiam serdecznie!
-
2015/03/28 22:28:37
Przyznam się, Pharlapie, że gdyby mi ktoś kazał "czytać między liniami" (oczywiście mówiąc to po polsku), to próbowałabym się przyglądać kartce, tak jak ci mali Chińczycy.
Natomiast potrafię, choć tylko czasem, czytać między wierszami.
-
2015/03/29 05:38:37
Powsinogo - oczywiście masz rację. Automatycznie przetłumaczyłem angielskie - read between the lines.
No i co tu sobie robić żarty z Chińczyków skoro zapominam swojego własnego języka :(