Blog > Komentarze do wpisu

W Rembówku - praca od podstaw

Tytuł

Losy redaktorów pisma...

Losy

Podam w skrócie informacje o karierze naukowej członków redakcji w roku 1906.
Stanisław Milewski, rocznik 1888, ukończył gimnazjum im Pawła Chrzanowskiego  (obecnie Liceum im Jana Zamoyskiego) - KLIK, pobiera nauki w Akademii Rolniczej w Dublanach (zabór austriacki), obecnie Lwowski Narodowy Uniwersytet Rolniczy im. Stepana Bandery (!?) - KLIK.
Uwaga: w momencia pisania tego wpisu strona Lwowskiego Uniwersytetu Rolniczego podawała, że nosi on imię Stepana Bandery. Obecnie - Lipiec 2017 - imię S. Bandery zniknęło. Jednak podany wyżej link do informacj o mieście Dublany podtrzymuje tę informację.
Jerzy Milewski, rocznik 1890, uczęszcza do szkoły mechaniczno-technicznej H. Wawelberga i L. Rotwanda - KLIK.
Ludmiła Milewska, rocznik 1892, na pensji pani Walickiej - KLIK.
Lech Milewski, rocznik 1897, w szkole Ziemi Mazowieckiej - KLIK.
Ziemowit Milewski, rocznik 1902, uczy sie w domu i pracuje nad wydaniem dzieła pod tytułem: Moje gospodarstwo w Dębinie.

Wiadomości krajowe...

Temperatura

 Jak widać temperatura była mierzona w stopniach Réaumura. Po przeliczeniu na stopnie Celsjusza wychodzi: 7R = 9C, 14R = 18C

Ochronka dla dzieci z folwarku...

Ochronka

Nekrolog

Nekrolog

Adam Krasiński - proszę kliknąć w zdjęcie aby przeczytać wiecej...

Adam Krasiński

PS. Mierzenie temperatury w wiejskich chatach, ochronka - to niewątpliwie inicjatywy matki redaktorów pisma a mojej Babki - Jadwigi Milewskiej z domu Chełchowskiej - proszę kliknąć w zdjęcie żeby przeczytać więcej...

Jadwiga Milewska

środa, 17 lutego 2016, pharlap
Tagi: W Rembówku

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: powsinoga.9, *.hsd1.il.comcast.net
2016/02/18 02:34:21
O, jakie miłe skojarzenie! Mój Tatko kończył Szkołę Wawelberga i Rotwanda
-
2016/02/18 22:19:44
Powsinogo - no to grono Wawelbergowców rośnie bo ja studiowałem wprawdzie na Politechnice Warszawskiej, ale jednak w starym budynku szkoły Wawelberga i Rotwanda przy ul. Narbutta.
-
Gość: powsinoga.9, *.hsd1.il.comcast.net
2016/02/19 01:10:43
Pharlapie - mój Tata też nie kończył szkoły dla maluchów, tylko Wyższą Szkołę Inżynierską im. H. Wawelberga i S. Rotwanda, później włączoną do Politechniki Warszawskiej. I bardzo to sobie cenił.
-
2016/02/19 07:32:31
Powsinogo - mój poprzedni komentarz nie miał intencji pomniejszania rangi Szkoły Wawelberga i Rotwanda, Wprost przeciwnie, mnie, studentowi politechniki, pochlebiało to, że studiuję z budynku z taką tradycją.
Sprawdziłem w google maps - street view pokazuje nadal znany mi budynek.
-
2016/02/19 09:56:43
Żeby nie być gołosłownym skopiowałem zdjęcie budynku - KLIK.
Na dole, poniżej poziomu ulicy, znajdowały się stołówka i warsztaty. Najwyższe piętro zostało dobudowane nieco później. Znajdowała się tam kreślarnia.
-
Gość: powsinoga.9, *.hsd1.il.comcast.net
2016/02/20 03:37:01
Pharlapie, ani przez myśl mi nie przeszło sytuowanie Ciebie w szkole dla maluchów.
Kopiuję odpowiedni fragment z Wieczorów w Rembówku, gdzie wyczytałam, że w 1906 roku "Jerzy Milewski, rocznik 1890, uczęszcza do szkoły mechaniczno-technicznej H. Wawelberga i L. Rotwanda." Jak widać, Jerzy nie miał jeszcze matury, a więc nie była to szkoła wyższa. Swoją drogą - L. Rotwanda? Byłam przekonana, że to był S. Rotwand.
-
2016/02/20 05:45:09
Powsinogo, masz rację z inicjałem Rotwanda. Inna rzecz, że autorzy Wieczorów nieco wyprzedzali fakty. Wikipedia informuje, że w latach 1895-1915 była to Średnia Szkoła Mechaniczno-Techniczna M. Mittego. To tłumaczy fakt, że stryj Jerzy uczęszczał tam w wieku lat 16.
Jednak zagadka pozostaje - przecież redaktor gazetki użył już w 1906 roku dużo późniejszej nazwy. Nie wiem jak to wytłumaczyć.