Blog > Komentarze do wpisu

Na przykład Szarapowa

Oczywiście mam na myśli dopingową wpadkę słynnej tenisistki - KLIK.

Po pierwsze i najmniej istotne, to nadziwić się nie mogę, że osoba prowadząca tak duży byznes nie zatrudniła nikogo kto pilnowałby tak istotnych spraw.

Po drugie chciałbym zwrócić uwagę na istotny dla mnie fakt. Meldonium było na rynku od wielu lat i bóg wie ilu sportowców z niego korzystało. WADA - agencja antydopingowa - dopiero pod koniec zeszłego roku uznała, ze należy wpisać ten preparat na listę substancji zakazanych.

Z tego wynika trzecie - kontrola antydopingowa ma bardzo mało sensu. Producenci środków wspomagających wyprzedzają czasem nawet o 10 lat instytucję kontrolującą. 
Sportowcy często składają uroczyste deklaracje, że są "czyści", ale oznacza to tylko, że ich opiekunowie trzymają palec na pulsie i obserwują ruchy agencji antydopingowej.

I wreszcie czwarte czyli  co ja myślę o tej sprawie.
Otóż myślę już od dawna, a może nawet od samego początku, że kontrola antydopingowa powinna być zniesiona.
Jak wskazuje powyższy przykład cała ta kontrola to musztarda po obiedzie. Meldonium było legalne przez 10 lat! Toż w większości przypadków tyle trwa kariera sportowej gwiazdy.
Mój argument natury bardziej ogólnej jest taki: sport to zawód, dlaczego spośród tysięcy zawodów upatrzono sobie właśnie ten jeden i stosuje się tu jakieś ograniczenia?
Wiadomo, że wielu wybitnych artystów i twórców korzystało z przeróżnych środków pobudzających a jakoś nikomu nie przychodzi do głowy żeby zdyskwalifikować ich dzieła. Miliony ludzi bierze przeróżne medykamenty żeby oszukać chorobę czy złe samopoczucie i stawić się do pracy - też powinno się ich zdyskwalifikować. Mógłbym tę listę wydłużać w nieskończoność. 

Wiem jakie są kontrargumenty - sport to zdrowie, również dzieci uprawiają sport.

Jeśli chodzi o ten pierwszy to chyba nikt już nie ma złudzeń, że sport na poziomie wyczynowym może być dobry dla zdrowia.
Argument drugi - dzieci niech sobie sport uprawiają, dla przyjemności. Jeśli natomiast rodzice, dla zaspokojenia swoich ambicji czy marzeń, ukierunkowują życie dziecka na karierę zawodowego sportowca, to raczej nie zawahają się podac mu "legalny" środek dopingujący.

P.S. Przed chwilą - piatek, 8:50 czasu polskiego - dowiedziałem się, że mój skromny wpis został zlinkowany na stronie Gazeta pod dramatycznym tytułem...

Link

Ten tytuł to pewnie opinia kogoś w Bloxie lub Gazecie, ale nie ma zupełnie związku z moim wpisem gdyż ja w ogóle nie wypowiadam się we wpisie na temat winy. 
W związku z powyższym przepraszam moich dwóch komentatorów za odpowiedź na ich komentarze gdyż nie wiedziałem dlaczego mój wpis odczytali błędnie. 

Przy okazji nasuwa mi się kolejna sugestia - wprowadzić cenzurę prasy :)

czwartek, 10 marca 2016, pharlap
Tagi: zasłyszane

Polecane wpisy

  • Najszczęśliwszy dzień

    Wczoraj rano, bardzo rano, usłyszałem w radio informację: - Pogoda, pogoda według meteorologów będzie dzisiaj... yyy ...będzie najgorsza od wczoraj. Święta racj

  • Podwodni piraci

    Dzisiaj (25 kwietnia) obchodzimy w Australii ANZAC Day czyli święto żołnierza. Okazją jest rocznica bitwy pod Gallipoli -25/4/1915. Pisałem o tym kilka razy: Hi

  • Wolna Polska - 1990-95 - czas żniw

    Podczas wakacji wielkanocnych poznałem wesołego pana. Nosił popularne w Polsce imię, ale wszyscy nazywali go Kuśwa. Ten przydomek to był wyraz, który nie schodz

  • zapalenie... skarpetek

    Niedawno jechałam pociągiem. Zima w rozkwicie, więc nie ma się co dziwić, że mogłam usłyszeć takie oto słowa wypowiedziane przez jednego z pasażerów po wejściu

  • Dzień w zasadzie

    Pytanie w zadaniu tekstowym : "Ile jabłoni było w sadzie ?" Odpowiedź: "W zasadzie było 200 jabłoni". Spontaniczna wypowiedź : "W zasadzie należy kochać wszys

Komentarze
2016/03/10 10:12:52
Jestem Lechu tego zdania co i Ty. Picie kawy w noc poprzedzającą powinno likwidować zdany egzamin - to także kwiatek do Twego ogródka przykladów dopingu.
-
2016/03/10 10:29:30
@TG - oczywiście. Na olimpiadzie w Seulu (chyba 1988) własnie za to zdyskwalifikowali australijskiego pięcioboistę.
Osobna sprawa to środki uśmierzające ból. Podczas każdej transmisji meczu piłkarskiego widać jak zawodnik po zderzeniu lub upadku nie może chodzić, podbiega jakiś asystent - psik z butelki I zdrowy jak ryba. Słyszałem dyskusję lekarzy, że to prowadzi to poważnych uszkodzeń.
Pamietam jak nasza Justyna Kowalczyk , na olimpiadzie w Soczi, zdobyła złoty medal biegnąc z pękniętą kością środstopia. Brała na to całą mieszanke środków przeciwbólowych. Na szczęście produkowane w Rosji, one nie zostały jeszcze skontrolowane przez komisję.
-
2016/03/10 11:09:41
W sumie masz rację. Nawe jeśli o ostatni akapit dotyczący rodzców i dzieci. To straszne, ale masz rację...
-
2016/03/10 11:10:36
... i wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Mężczyzny!
:-D
-
2016/03/10 12:30:59
No nie do końca, w sporcie przecież chodzi o kondycję, na tym to polega, że ciało pracuje, a efekty można mierzyć i porównywać. A jak jakiś artysta nawącha się czegoś i potem stworzy z tego arcydzieło, to jak to ocenić, ile w tym talentu, inspiracji, nawąchania.
-
Gość: Kazio Naiwny, *.res.bhn.net
2016/03/10 21:53:44
Ciekawe, że anonimowy Autor wpisu nie uwzględnił faktu, że Szarapowa pięc razy (5) była ostrzegana że lekarstwo jest na liście zakazanych.

Autor uważa, że praca komisji antydopingowej nie ma sensu ponieważ koncerny farmakologiczne są lata do przodu w stosunku do listy leków zakazanych. Logicznie rozpatrując sprawę, wypływający wniosek należy interpretować dokładnie odwrotnie. Lista leków zakazanych jest stosunkowo łagodna i jeżeli jej nawet sportowiec nie przestrzega to znaczy że wogóle nie ma szacunku do warunków 'gry'. Po prostu jest ignorantem, ma niezły tupet i należy takiego nauczyć szacunku do prawa.
-
Gość: student_zebrak, *.dyn.iinet.net.au
2016/03/11 00:02:54
Dawno nie czytalem rownie beznadziejnego tekstu. Bloger zdaje sie, nie rozumie lub zrozumiec nie chce.
WADA wpisala substancje na liste zabronionych, PO uzyskaniu stosowanych informacji. M. in. rozmawiali ze sportowcami, analizowali probki moczu. Znali rozmiar zjawiska, bezspornym jest fakt, ze biora ja dla efektow poprawiajacych wyniki, a nie z powodu choroby.
Szarapowa byla ostrzegana, wiadomosc od miesiecy wisiala na stronach agend anty-dopingowych oraz zwiazkow sportowych.
Jesli Szarapowa wedrowala po swiecie ze swoja apteka, to lamala lokalne prawo, np. w Australii.
Nie ma zadnego logicznego wytlumaczenia. Nie jest istotne, ze przez lata substancja nie byla na liscie. Od 1 stycznia jest, a podczas AO wykryta ja u Szarapowej. ona sama przyznala, ze zazywala PO 1 stycznia. A nie powinna. Sprawa jest oczywista, nalezy jej sie dyskwalifikacja przynajmniej dwuletnia.
-
2016/03/11 08:39:32
Izabelko - dziękuję za życzenia. Dzień mężczyzny? Coś podobnego? Jak diabeł nie może to kobietę pośle.
Wikipedia podaje, że tylko w Polsce ustalono datę tego święta na 10 marca, w większości krajów jest to 19 listopada. Co nie znaczy żeby gdziekolwiek takie święto obchodzono :)
-
2016/03/11 08:43:28
@ Panowie Student Żebrak i Kazimierz Naiwny - przytaczacie panowie bardzo słuszne argumenty, że Szarapowa powinna być ukarana.
Oczywiście - złamała obowiązujące prawo, ja wcale tego nie kwestionuję, ale mój wpis jest o czymś zupełnie innym.
-
2016/03/11 09:02:26
@poprzedni komentarz - patrz wyjaśnienie dodane kilka minut temu w post scriptum
-
Gość: teddy, *.static.isp.enf.pl
2016/03/11 09:16:35
Nie wiem ile masz lat ale pojęcie o historii sportu i dopingu bardzo małe. Poczytaj o przypadkach śmierci kolarzy (m.in Joachima Halupczoka, Pantaniego), szaleństwie pakowanych sterydami atletów, całej generacji enderdowskich koksiarzy, którzy po kilku latach w sporcie nie mogli z powodów zdrowotnych znaleźć się w normalnym życiu. Łykasz jak pelikan pijarowską gadkę Szarapowej i z tego wysnuwasz wnioski, ze dopingu nie trzeba się czepiać....
-
2016/03/11 09:20:43
@junstineHH - rozumiem Twoje zastrzeżenie - porównanie kondycji fizycznej.
Niestety wiele czynników działa przeciwko temu, doping jest jednym z nich.
Podam przykład z najblizszej mi dziedziny - naciarstwa. Sprzęt i smarowanie nart. Każdy zawodnik światowej czołówki otrzymuje od producenta za darmo kilkanaście par nart specjalnie dla niego/niej dopasowanych.
Smarowanie - Szwedom czy Norwegom towarzyszą w zawodach przenośne laboratoria smarów i dziesiątki specjalistów. Nasza J. Kowalczyk zatrudnia w sezonie 2 "smarowaczy".
Jeśli mówimy o porównaniu sprawnosci fizycznej to wszyscy zawodnicy powinni dostawać narty dobrane przez organizatora zawodów i sami je smarować smarami dostarczonymi przez organizatora i dostępnymi dla wszystkich zawodników.
W skokach narciarskich co roku są zmiany regulaminu w związku z nowym krojem kombinezonów. To samo.
Na innych sportach nie znam się tak dobrze, ale gdziekolwiek w grę wchodzi jakiś sprzęt to sytuacja jest podobna.
Nie rozumiem zupełnie tych ciągłych ulepszeń sprzętu. Według mnie powinno się zaprzestać rejestrowania rekordów świata w lekkoatletyce albo wyznaczyć jakąś wzorcową bieżnię (taką na jakiej biegał J. Owens czy S. Walasiewiczówna w 1936) i tylko na niej urządzać próby bicia rekordów.
Napisałem - nie rozumiem - oczywiście, że rozumiem - sport to BYZNES. Produkcja środków dopingowych i ich zwalczanie - też.
-
Gość: Gościula, *.kalisz.mm.pl
2016/03/11 11:24:04
Z tego, co czytałem, ten lek dopiero teraz nauczono się wykrywać.
Tomek
-
2016/03/11 14:23:17
A ja szczerze, nie wiem, co o tym sądzić...
-
Gość: , *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2016/03/11 16:33:19
"Po drugie chciałbym zwrócić uwagę na istotny dla mnie fakt. Meldonium było na rynku od wielu lat i bóg wie ilu sportowców z niego korzystało. WADA - agencja antydopingowa - dopiero pod koniec zeszłego roku uznała, ze należy wpisać ten preparat na listę substancji zakazanych"

Jako amerynka ;) "Residence: Bradenton, FL, USA" jeszcze bardziej wszystkich wych... Lek te w USA nie jest dopuszczony do obrotu. ... i co tu pisać?!