Blog > Komentarze do wpisu

Coś nowego

W poniedziałek, w radio, usłyszałem komentarz na temat imprezy charytatywnej - bieg bez ustalonego punktu końcowego ani limitu czasu.

To jak? Biegniesz dopóki nie padniesz?
Niezupełnie. Biegniesz dopóki nie dogoni cię specjalny samochód - catcher-truck...

Łapacz

Samochód startuje pół godziny później niż biegacze i przez pierwszą godzinę jedzie z predkością 15 km/godz, następnie przyspiesza do 16 km/godz, po kolejnej godzinie przyspiesza na 17 km/godz, po następnej godzinie przyspiesza na 20 km/godz, po kolejnych 2 godzinach... halo! czy jeszcze został ktoś na trasie? 
Jeśli tak to nie ma szans - samochód przyspieszy do 35 km/godz.

Wydaje mi się, że to coś dla mnie, lubię umęczyć się fizycznie bez sensu. Mam w tej dziedzinie spore doświadczenie:
- rogaining - 24 godziny poszukiwań pustych pudełek w lesie,


- maratony narciarskie

Kangaroo Hoppet 2003
- ściganie się z pociągiem Puffing Billy,

- marszobieg podczas którego posypują uczestników kolorowym pyłem...

Fiolet Poparcie

Uciekać przes samochodem? Czemu nie, przecież zdarza mi się to często podczas przechodzenia przez jezdnię.

Okazuje się, że jest to bardzo poważna, międzynarodowa impreza.
W tym roku odbyła się w 34 miastach, startowało prawie 131,000 osób. Odbywa się w pierwszą sobotę maja i UWAGA - we wszystkich lokalizacjach rozpoczyna się w tym samym czasie, a więc - w Niagara Falls o 7 rano, w Poznaniu o 13, w Melbourne o 21, a w Santa Clara o 4 rano - o święta Klaro, zmiłuj się nad nami.

Cel imprezy - zbiórka pieniedzy na badania nad leczeniem urazów rdzenia kregowego. W tym roku zebrano ponad US$7.5 mln.

W tegorocznym biegu zwyciężył startujący w Mediolanie Giorgio Calcaterra, który uciekał aż przez 88.44 km. Zadanie dla czytelników - ile czasu biegł?

Na liście wyników sporo polskich nazwisk: drugie miejsce zajął  Bartosz Olszewski startujący w Niagara Falls, dziewiąte - Tomasz Walerowicz - Poznań.
Zwycięzca biegu w Melbourne, Barry Keem, zajął 18 miejsce - 66.71 km.  Co ciekawe to w biegu w Melbourne trzecie miejsce zajęła kobieta, i to z Polski, pani Dominika Stelmach - 55.25 km.

Internetowa strona imprezy tutaj - KLIK.

Gdybym tak startował w tym roku, to może utrzymałbym się na trasie godzinę. W tym czasie samochód-łapacz przejedzie 7.5 km. To byłby dobry spacer przed snem i można zdążyć do łóżka o przyzwoitej porze.

Jaka szkoda, że na start trzeba czekać aż rok, do 6 maja 2017. Jeśli doczekam to oczywiście zamieszczę tu relację, następnego dnia po biegu - 7 maja 2017 - proszę pamiętać

niedziela, 15 maja 2016, pharlap

Polecane wpisy

  • Doping-pong

    Doping zawsze żywy, podczas olimpiady szczególnie. Nie mam tu na myśli reakcji kibiców. Swoją opinię na ten temat - nie kontrolować - wyjaśniłem kilka miesięcy

  • Nasza Dasza

    Australian Open jeszcze trwa więc mam oczywiście na myśli tenisistkę, Darię Gavrilovą, od kilku tygodni Australijkę... Australijczycy nadali jej przydomek Dasza

  • Referendalne refleksje

    Tytuł wpisu miał brzmiec - Poreferendalne, ale sądząc po wynikach, które były zdecydowanie PiSreferendalne, wybrałem wersję neutralną. Wyniki uważam za PiS-refe

  • Co się stało z Żyłą?

    Piotr Żyła kiedyś słynął z parcia na szkło. Szło mu raz lepiej raz gorzej. Część go chętnie słuchała i oglądała,część uważała że traci na tym jako sportowiec. W

  • Sport a sprawa polityczna

      foto internet Temat jak widzicie ważny i całkiem poważny. Zaczęło się niedawno. Koniec roku za pasem, a to jak wiadomo w świecie sportowym czas podsumowa

Komentarze
2016/05/16 14:16:01
Świetny blog
-
Gość: , 176.0.132.*
2016/05/16 16:06:31
biegl 5 godz. 04,97 min.? Tak mi z obliczen wyszlo. Ale czy to mozliwe?
pozdrawiam
eve
-
2016/05/17 10:03:12
@eve - dziękuję za rozwiązanie, blisko ale nie do końca.
Na początek - drobne przeoczenie - samochód jechał trochę ponad 5 godzin, ale biegacz biegło o pół godziny dłużej gdyż z takim opóźnieniem startował samochód.
Jakby nie było samochód, po przejechaniu 88 km przyspieszył do 35 km/godz i dogonił biegacza po 440 metrach.
Ile czasu jechał samochód te 440 m? Według mnie zajęło mu to zaledwie 45 sekund.
-
Gość: , 176.3.32.*
2016/05/17 11:01:44
i co ja sobie narobilam? Spac teraz pewnie nie bede cale noce (ze wstydu tak, tak).
Wyszlo mi, ze samochod przyspieszyl do 35 kh po przejechaniu 68 km (to 1/2 godziny mi jakos umknelo). Ale ...biegaczy podziwiam i zazdroszcze im zdrowia. Cel tej imprezy szlachetny i to sie przeciez liczy.
Piszesz znakomicie!
Pozdrawiam
eve
-
2016/05/23 22:25:26
Świetna, ponadpaństwowa (z tego co się orientuje) inicjatywa.