RSS
czwartek, 31 stycznia 2013

Statek na dachu.
Świat staje na głowie.
Pora do domu.
 

Na dachu

środa, 30 stycznia 2013

Dzieckiem w kolebce kto łeb urwał hydrze,
ten młody zdusi centaury,
piekłu ofiarę wydrze, 
do nieba pójdzie po laury.

Adam Mickiewicz - Oda do młodości.

Cradle

Powyżej - Cradle Mountain - Góra Kolebka.

Kto spał w kolebce na takich okruchach,
musiał wyrosnąć na niezłego zucha.
Gdybyś w kolebce miał takie igły,
to i tobie uroki kolebki by zbrzydły.
Więc zanim o kimś napiszesz odę
popatrz na jego wpierw lata młode.
Łeb komuś urwał jako chłopiec mały,
powód - kamienie go uwierały.
W młodości, mówisz, że kogoś zdusił.
niech podziękuje swojej mamusi,
że umieściła swe dziecię hoże
w kolebce gorszej niż Madeja łoże.
Może nie wydzierał on piekłu ofiary,
lecz wydzierał się z bólu - pomyśl o tym - stary.
Do nieba pójdzie po laury?
A może jednak zejdzie z tej góry,
i taka najdzie go myśl nagła,
że się przemieni w tasmańskiego diabła?

 Poniżej - Cradle Mountain z bliska...

OkruchyIgly

wtorek, 29 stycznia 2013

.. no to trzeba było zrobić ścieżkę do tego lasu. Na szczęście drzewa (wtedy) nie brakowało..
 

ScieżkaSciezka

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Las po pożarze,
tak cichy i samotny.
Bolesna cisza. 
 

Drzewa

Tagi: haiku pożar
01:19, pharlap
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 27 stycznia 2013


.. kto jest najpiękniejszy w świecie?

Lustro

sobota, 26 stycznia 2013

Była raz sobie wyspa tak mała,
że tylko latarnia tam stała.
Mały latarnik mieszkał tam,
oczywiście całkiem sam.
Bo łódź każda wyspę omijała.

 

Latarnia 

piątek, 25 stycznia 2013

 "..wypadły na nas cztery gończe psy.."
Jacek Kaczmarski - Obława.

Psy


Byli raz sobie ludzie, słynni i bogaci,
znienacka napadli na nich paparazzi.
Napadli znienacka, otoczyli w mig
i słychać było tylko aparatów klk.
Po prostu medialni psychopaci.

Psy

 

Informacja o rzeźbie Paparazzi dogs - TUTAJ.

Tagi: limeryk
12:12, pharlap
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 24 stycznia 2013

Był sobie kiedyś strumyk, szerokości nitki.
Znienacka przyszedł pożar, okrutny i brzydki.
Pożar palił i dymił, popioły rozsiewał,
a strumyk nadal płynął i piosenkę śpiewał.
Taką beztroskę żywioł widział pierwszy raz,
więc tylko zadymił, skulił się i zgasł.
I tylko trawy, co z bliska to widziały,
ze zdumienia całkiem posiwiały.
 

Kontrasty

 

PS. To była już trzecia noc w spalonym buszu. Po raz pierwszy postawiłem namiot na trawie, nie na popiołach...

Namiot

środa, 23 stycznia 2013

Ognisty krzak,
z którego nie przemówił Bóg,
woła bez słów.

Ognisty krzak 

Tagi: haiku pożar
08:01, pharlap
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 22 stycznia 2013

Rasputin...

Rasputin 

Żródło: TUTAJ.

i raz Putin...

Raz Putin

Żródło TUTAJ.

Skąd ten tytuł?  Dupa-r-Dieu... oh mon Dieu.. pardon my French.

 
1 , 2 , 3