RSS
sobota, 31 stycznia 2015

Powiedziała mi pewna myszka,
że dzisiaj urodziny Franciszka.
Nie jakiegoś zwykłego, bo takich jest sterta,
lecz specjalnego - Schuberta...

piątek, 30 stycznia 2015

Rower

To nie mój pojazd.

środa, 28 stycznia 2015

Dzisiaj jak zwykle rano praca w sklepie św Wincentego. W oko wpadła mi pewna książka...

Słownik

Nie widziałem kto to podrzucił. Tak, podrzucił, bo instrukcja mówi...

Instrukcja

Wprawdzie to słownik nie encyklopedia, ale praktycznie to samo - grube i każdy używa internetu. Zastanawiałem się czy zachować czy wrzucić to pojemnika na śmieci gdy słownik polsko-angielski otworzył mi się na poniższym haśle...

Nomada

Angielskie słowo nomad tłumaczy sie na polski na nomada i jest rodzaju męskiego. Na wszelki wypadek sprawdzilem inne podobne słowo - tak jest - angielskie słowo monad tłumaczy się na monada i jest rodzaju żeńskiego.
Komentarz poniżej... 

Robić błędy (ortograficzne) już mi nie wypada,
zajrzałem do słownika.
Twarz zrobiła mi się blada -
znowu strzelilem byka. 

Tłum koczowników w głowie się gromadzi,
myślę - nomadzi.
Buch - ktoś słownikiem walnął mnie po głowie:
nie nomadzi durniu lecz nomadowie. 

Nomada? Czy męski rzeczownik może kończyć sie na A?
Oczywiście - przykłady znalazłem po minucie cztery:
zbójca, zdrajca, oprawca, sędzia - 
same podejrzane charaktery. 

Samotnie myślałem doczekać końca lat,
samotny jednokomórkowiec - monad.
Znowu pomyślałem coś bardzo głupiego -
nie monad lecz monada - rodzaju żeńskiego.

Tu czekał na mnie dylemat przewrotny:
jak poprawić zwrot: monad - jednokomórkowiec samotny?
Bo skoro jest to jakaś samotna wdówka,
to nie jednokomórkowiec lecz jednokomórkówka(?).

Na pomoc przyszły mi na szczęście lata młode -
nie wiesz jak pisać ftorek to zapraszaj na środę.

PS1. Poprosiłem Ewę Marię - gospodynie blogu - o poprawkę. Poprawiła - dziekuję - i przy okazji wspomniała, że oczywiście znała poprawną pisownię obu wyrazów, ale nie interweniowała sądząc, że mam takie oryginalne poczucie humaru.
A więc wszyscy dookoła wiedzieli? Biada mi, biada! 

PS2. Oczywiście po takich wspólnych przejściach nie mogłem wyrzucić słownika na śmietnik. Dałem za niego św Wincentemu szczodrą dotację i ze sporym wysiłkiem przytargałem do domu.

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Dzisiaj zabłąkałem się tutaj - KLIK.

Tagi: wizyty
07:48, pharlap
Link Komentarze (1) »
sobota, 24 stycznia 2015

Może to wszystko wina
Putina.
Może to zawdzięczamy
wysiłkom Obamy.
Króla Arabii też mam na względzie,
a niechaj piasek lekkim mu będzie -
bo po raz pierwszy od lat sześciu
tak tania benzyna na moim przedmieściu. 

 

Benzyna

środa, 21 stycznia 2015
piątek, 16 stycznia 2015

Quousque tandem abutere Catilina patienta nostra
Cycero

 

 

Cycero

Na mały cmentarz mało kto dociero,
a tutaj spoczywa na wieki Cicero.
A niedaleko, w cieniu cytryny,
grób Cataliny.
Tandem polityków złożył tu swe kości,
nikt nie nadużywa ich cierpliwości. 

Catalina 

PS. Wiem, przekręciłem jedną literę,
ale zamiary miałem przecież szczere. 

07:27, pharlap
Link Komentarze (1) »
środa, 14 stycznia 2015

... w gronie przyjaciół - KLIK.

Tagi: wizyty
04:35, pharlap
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 12 stycznia 2015
niedziela, 11 stycznia 2015

Z okazji święta Trzech Króli na blogu, który również mnie od czasu do czasu gości, znalazłem wzmiankę o greckim zwyczaju wrzucaniu w tym dniu złota do wody. Mężczyźni skaczą do wody aby wyłowić to złoto - KLIK.

Mieszkając w Melbourne mogłem łatwo zweryfikować tę opowieść gdyż jest to trzecie greckie miasto po Atenach i Thesalonikach. Biorąc pod uwagę, że u nas obecnie jest pełnia lata, ośmielę się sądzić, że u nas ta ceremonia jest najbardziej popularna.

W Melbourne grecki biskup wrzuca do wody nie złoto, ale krzyż a mężczyzna, który go wyłowi będzie się cieszył przez cały rok specjalnym błogosławieństwem.

Pogoda była idealna. Po kilku chłodnych i deszczowych dniach temperatura 29 stopni była bardzo mile widziana...

Pogoda

Ceremonia odbyła się na Princess Pier. Maszerując w kierunku molo coraz częściej słyszałem język grecki. Chwilę potem napotkałem pierwsze zwiastuny imprezy...

PlakatSymbol

Z daleka słyszałem basowe śpiewy kościelne a potem pewnie biskup wrzucił krzyż do wody, ale tego nie udało mi się zobaczyć, za duży tłok. Zamieszczam więc zdjęcie ukradzione z facebook...

łowcy krzyża

Aby nie wystawiać Boga na zbyt ciężką próbę policja i ratownicy byli na straży...

Aniołowie stróże

Następnie obyłą się część oficjalna, którą uświetnili swą obecnością nasi czołowi politycy. Tak liczna grupa etniczna bardzo liczy się podczas wyborów.
Wszyscy mówcy podkreślili wkład Greków w budowę naszego wielokulturowego społeczeństwa i chyba mieli rację.
Prezes stanowej komisji multikulturowej - z pochodzenia Chińczyk - wspomniał, że sam kiedyś uczestniczył w wyławianiu krzyża i zapewnił, ze czuł się wtedy Grekiem.
Przypomniało mi to dwa wydarzenia gdy moja córka o mało nie stała się Greczynką. Gdy zaczęła naukę w australijskiej szkole zadzwonil do mnie dyrektor jej szkoły, rozpływał się w kompelementach na temat zdolnosci językowych Ani i na końcu spytał czy nie zrobi jej różnicy jeśli zamiast francuskiego bedzie się uczyć greckiego. Bardzo mnie ta propozycja zaskoczyła, ale przyczyna była prosta - potrzebowali 16 uczniów żeby skompletować klasę i zapewnić pracę dla nauczyciela jezyka greckiego. Ania zgodziła się, nauczyciel miał zatrudnienie a ona nie pamięta ani jednego greckiego słowa.
Przypadek drugi  niezbicie dowodzi wkładu Greków w tworzeniu multikuturalizmu. Osobiście byłem sceptyczny wobec tej idei i prosiłem dzieci, żeby w szkole włożyły dodatkowy wysiłek w zapamiętanie typowo australijskich zwrotów, idiomów, przysłów, piosenek, wierszy. Mijały tygodnie i nic. Wreszcie któregoś dnia Ania przyniosła radosną wiadomość: Tatusiu, w szkole tworzą zespół greckich tańców ludowych, czy mam się zapisać? Mój sceptycyzm w stosunku do multikulturalizmu prysł - zapisaliśmy oboje dzieci do polskiego zespołu pieśni i tańca, nasz syn i wnuczęta tańczą tam do dzisiaj.

 
1 , 2