RSS
piątek, 31 maja 2013

Wczoraj miałem przyjemność konsumować nagrodę Radia ABC - pożegnalny koncert Tokyo Quartet...

Ostatni koncert,
została pusta scena
i muzyka w sercu.
 

Scena

Tagi: haiku
13:19, pharlap
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 30 maja 2013
poniedziałek, 27 maja 2013

Pewna pani nie myślała o wygodzie,
gdy siedziała w starym samochodzie.
Choć samochód wyglądał jak trumna,
ona była z niego bardzo dumna,
bo jednak był ciągle na chodzie.
 

samochod

Tagi: limeryk
12:40, pharlap
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 26 maja 2013

Piątkowy koncert przypomniał mi frazę wiersza Majakowskiego - adinica noll - jednostka niczym. Najpierw Szostakowicz - Sonata na wiolonczelę . Napisana w 1934 roku, chyba ostatnim roku gdy Szostakowicz mógł czuć się kimś.
Następny punkt programu to Koncert wiolonczelowy Lutosławskiego. Kompozytor wspominał, że utwór to zmaganie solisty z orkiestrą. Wielu komentatorów uznało utwór za przedstawienie zmagania się jednostki z totalitarnym aparatem władzy. Trzeba przyznać, że solista, zarówno w poniższym filmiku, jak i na piątkowym koncercie (Johannes Moser), podkreślał te zmagania bardzo wyrazistą mimiką...

Z niejakim wstydem muszę wyznać, że ta jednostka piszcząca jak mysz w pułapce nie wzbudzała we mnie sympatii, ani litości. Za to ORKiESTRA - szczególnie instrumenty blaszane i perkusja - chciałoby się odwrócić hasło Kraft durch Freude (siła przez radość).
Zarówno Szostakowicz jak i Lutosławski potrafili zabrzmieć z ogromną siłą. Nawet gdy okoliczności nie były dla nich radosne. Za to co za radość dla słuchacza.

Tagi: muzyka
10:42, pharlap
Link Dodaj komentarz »
sobota, 25 maja 2013

Czerwone światła
dziurawią powłokę mgły.
Będzie piękny dzień.

 

Tagi: haiku
11:36, pharlap
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 23 maja 2013

Tydzień temu dowiedziałem się o tanka. Pierwsza próba przyniosła niespodziewany plon - zostałem nagrodzony biletem na pożegnalny występ Tokyo String Quartet w Melbourne. Niestety nie zapisałem sobie swojego konkursowego wierszyka. Spróbuję więc jeszcze raz, po polsku..

Czwórka z Tokio.
Grali nam czterdzieści lat.
Czas pożegnania
nie pozostawi smutku.
Ich muzyka będzie trwać. 

środa, 22 maja 2013

Dzisiaj rano kolejny koncert z serii Mostly Mozart - Mozart w Paryżu. Koncert rozpoczęła Simple Symphony Benjamina Brittena. Britten skomponował ją w wieku lat 20, Mozart skomponował swoją Symfonię Paryską w wieku lat 22. Britten jako dziecko wykazywał niemniejszy talent muzyczny niż Mozart. 

Simple Symphony składa się z czterech żartobliwie zatytułowanych części - Boisterous Bourre, Playful Pizzicato, Sentimental Sarabande i Frolicksome Finale. Na widowni byli uczniowie szkoły podstawowej, którzy nie przejmowali się symfonicznym savoir vivre i bili brawa po każdej części. I słusznie.

Mozart był obecny głównie w Sinfonia Concertante na obój, klarnet, fagot,  róg i orkiestrę - cudowny kwartet. Tu uczniowie szkoły postawowej nie bili braw po każdej części z czego wnoszę, że nie słuchali jescze kwartetów jazzowych. I słusznie.

Tagi: muzyka
10:23, pharlap
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 21 maja 2013

Haiku i tanka,
para japońskich rytmów.
Sylaby tańczą
niczym para tancerzy
w argentyńskim tango.
 

Tagi: tanka
13:08, pharlap
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 19 maja 2013

"..a child is like a small, unfinished God."
Carlos Fuentes - Vlad

Niedokonczony

Tagi: cytaty
07:25, pharlap
Link Dodaj komentarz »
sobota, 18 maja 2013
 
1 , 2 , 3