Wpisy z tagiem: sport

niedziela, 15 maja 2016

W poniedziałek, w radio, usłyszałem komentarz na temat imprezy charytatywnej - bieg bez ustalonego punktu końcowego ani limitu czasu.

To jak? Biegniesz dopóki nie padniesz?
Niezupełnie. Biegniesz dopóki nie dogoni cię specjalny samochód - catcher-truck...

Łapacz

Samochód startuje pół godziny później niż biegacze i przez pierwszą godzinę jedzie z predkością 15 km/godz, następnie przyspiesza do 16 km/godz, po kolejnej godzinie przyspiesza na 17 km/godz, po następnej godzinie przyspiesza na 20 km/godz, po kolejnych 2 godzinach... halo! czy jeszcze został ktoś na trasie? 
Jeśli tak to nie ma szans - samochód przyspieszy do 35 km/godz.

Wydaje mi się, że to coś dla mnie, lubię umęczyć się fizycznie bez sensu. Mam w tej dziedzinie spore doświadczenie:
- rogaining - 24 godziny poszukiwań pustych pudełek w lesie,


- maratony narciarskie

Kangaroo Hoppet 2003
- ściganie się z pociągiem Puffing Billy,

- marszobieg podczas którego posypują uczestników kolorowym pyłem...

Fiolet Poparcie

Uciekać przes samochodem? Czemu nie, przecież zdarza mi się to często podczas przechodzenia przez jezdnię.

Okazuje się, że jest to bardzo poważna, międzynarodowa impreza.
W tym roku odbyła się w 34 miastach, startowało prawie 131,000 osób. Odbywa się w pierwszą sobotę maja i UWAGA - we wszystkich lokalizacjach rozpoczyna się w tym samym czasie, a więc - w Niagara Falls o 7 rano, w Poznaniu o 13, w Melbourne o 21, a w Santa Clara o 4 rano - o święta Klaro, zmiłuj się nad nami.

Cel imprezy - zbiórka pieniedzy na badania nad leczeniem urazów rdzenia kregowego. W tym roku zebrano ponad US$7.5 mln.

W tegorocznym biegu zwyciężył startujący w Mediolanie Giorgio Calcaterra, który uciekał aż przez 88.44 km. Zadanie dla czytelników - ile czasu biegł?

Na liście wyników sporo polskich nazwisk: drugie miejsce zajął  Bartosz Olszewski startujący w Niagara Falls, dziewiąte - Tomasz Walerowicz - Poznań.
Zwycięzca biegu w Melbourne, Barry Keem, zajął 18 miejsce - 66.71 km.  Co ciekawe to w biegu w Melbourne trzecie miejsce zajęła kobieta, i to z Polski, pani Dominika Stelmach - 55.25 km.

Internetowa strona imprezy tutaj - KLIK.

Gdybym tak startował w tym roku, to może utrzymałbym się na trasie godzinę. W tym czasie samochód-łapacz przejedzie 7.5 km. To byłby dobry spacer przed snem i można zdążyć do łóżka o przyzwoitej porze.

Jaka szkoda, że na start trzeba czekać aż rok, do 6 maja 2017. Jeśli doczekam to oczywiście zamieszczę tu relację, następnego dnia po biegu - 7 maja 2017 - proszę pamiętać

sobota, 30 stycznia 2016

Australian Open jeszcze trwa więc mam oczywiście na myśli tenisistkę, Darię Gavrilovą, od kilku tygodni Australijkę...

Gavrilova

Australijczycy nadali jej przydomek Dasza, chyba ktoś musiał im to podpowiedzieć. Od początku zdobyła serca nowych rodaków spontaniczną radością na korcie. Chociaż spotanicznej złości też trochę było, ale dopiero na końcu.

Nawet ja spędziłem przed telewizorem kilkanaście minut i obejrzałem całego seta wygranego przez Daszę 6:0. Odszedłem w porę dzieki czemu nie wicdziałem porażki i złości.

Po angielsku mówi dobrze, ale czasem...

Tagi: sport
10:01, pharlap
Link Dodaj komentarz »