Wpisy z tagiem: polityka

czwartek, 04 sierpnia 2016

Kilka dni temu wspominałem marksistowskie wypowiedzi papieża Franciszka.

Gdy o tym mowa natychmiast przypomina mi się inny arcybiskup z Ameryki Południowej - Helder Camara - KLIK.
On nie wahał się nazwać rzeczy po imieniu, posuwał sie tak daleko, że twierdził iż Marks w kulturze współczesnej (lata 60-te) zyskał podobną rangę jak Arystoteles w średniowieczu.
Jednak Camara nie był marksistą, nie mógł być - konkluzją marksizmu jest walka i rewolucja, które są całkowicie sprzeczne z nauką Jezusa.
Camara deklarował się jako socjalista, zwolennik systemu, w którym silny aparat państwowy wprowadza jakąś równowagę między apetytami bogatych i potrzebami ubogich.

Obecnie, w czasach globalizacji, państwo utraciło kontrolę nad ekonomią, nie jest nawet w stanie ściągnąć podatków z multinarodowych korporacji czy obywateli korzystających z rajów podatkowych. Właśnie dlatego marksizm odzyskał dawną świeżość.

A jak się do tego ma papież Franciszek?
Niestety on się do tego w ogóle nie ma. Stosuje marksistowską analizę problemu, ale nie wyciąga z niej żadnej praktycznej konkluzji. Nie może z tych samych powodów co Helder Camara. 

Co więc pozostaje biednym i uciśnionym?
Według mnie Islam. Ta religia również nie wskazuje drogi do sprawiedliwości społecznej, daje opcję zakończenia życia z hukiem robiąc przy okazji możliwie wiele szkody w niesprawiedliwym świecie.

Tagi: polityka
08:37, pharlap
Link Komentarze (2) »
sobota, 30 lipca 2016

KarolFranciszek

Nie pomyliły mi się zdjęcia - o tego Karola mi chodzi.

W programie POLSAT News pokazywali papieża Franciszka w samolocie podczas lotu do Warszawy.
Oto co powiedział:
"Świat jest w stanie wojny. To wojna interesów, wojna o zasoby materialne, panowanie nad narodami. Nie mówię o wojnie religijnej. To inni chcą, żeby to była wojna religijna..."

Te słowa mógłby powiedzieć Karol Marks.

Po zakończeniu II Wojny Światowej wydawało się, że Marksizm powędrował na śmietnik historii. Odbudowa zniszczeń wojennych napedzała gospodarkę.
Kilka kryzysów ekonomicznych później Marksizm ma się dobrze.
Procesy przedstawione w Kapitale doskonale opisują światową ekonomie w dobie globalizacji.

Tagi: polityka
09:34, pharlap
Link Dodaj komentarz »
piątek, 15 lipca 2016

Oto wstaję do pracy. Modlę się w pokorze:
Spraw, abym się nie lenił, dobry Panie Boże,
Abym jeśli przed nocą zemrzeć mi wypadnie,
Pozostawił robotę skończoną przykładnie.
Amen

Jack London - motto do opowiadania Odszczepieniec - KLIK.

Jakiś czas temu, chyba z okazji dyskusji nad stanem Unii Europejskiej, reporter telewizji POLSAT odwiedził polską firmę, która bardzo dużo produkuje na eksport.
Firma chwaliła sobie unijny system przepływu towarów i usług, w tle krzątali się pracownicy...

Praca

---

Praca

---

Praca

Na pierwszym planie pani z zarządu firmy - elegancka, zadbana, inteligenta - mówiła o perspektywach.

Zastanowiłem się - na kogo też ona głosowała w ostatnich wyborach? 
Jakoś nie miałem wątpliwości, że na Platformę Obywatelską. 

A na kogo głosowały te widma w tle?
Może nie poszli nawet głosować. No bo po co? Przecież nikt ich losu nie odmieni. 

Wiele hałasu było na ten temat - że PiS wygrało z powodu niskiej frekwencji, że kupiło wyborców programem 500+, że...

Ja, gdybym był na miejscu tych robotników, głosowałbym na opozycję. Opozycję, kimkolwiek ona by nie była. Nie, że to poprawi mój los. Tylko ze złości, żeby ci na wysokich państwowych stołkach się przestraszyli. Choć trochę przestraszyli.

P.S. Wyjaśnienie tytułu tutaj - KLIK.

Tagi: polityka
10:17, pharlap
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 12 lipca 2016

Główna (w Melbourne) biblioteka,
z nowościami półka,
a na niej  na mnie czeka...
Władysław Gomułka...

Gomółka 

Zimowy lipiec, zima niczego,
a mnie czeka niezła robota,
książki o komunistach, coś niezależnego,
czas - popołudnie, sobota.
Parafraza utworu W. Majakowskiego - Subotnik.

Lista 

=============================================================

Ostatnio aktualna stała się w Polsce sprawa fałszowania najnowszej historii. 
Z jednej strony sytuacja dość nowa bo fałszerstwa bardzo grubymi nićmi szyte a do tego obecnie wielka ilość ludzi ma dostęp do różnorodnych źródeł i łatwo wszystko zweryfikować.
Z drugiej strony sprawa stara jak świat.

To przyszło mi do głowy gdy zobaczyłem książkę o Gomułce.
Sporą część ubiegłego roku zajęło mi spisywanie w blogowej formie moich wspomnień z "czasów komuny" Bardzo często napotykałem pustkę gdy szukałem potwierdzenia faktów, które we wspominanych przeze mnie czasach były powszechnie znane i oczywiste.
To nie było fałszowanie tylko jakieś powszechnie zaakceptowane w Polsce zapomnienie 45 lat naszej historii.
Gomułka? Czy ktoś wie kogo mam na myśli?
A jeszcze w 1975 roku, w zakopiańskim szpitalu, widziałem uciekającego górala, a gonił go, w inwalidzkim wózku, inny góral, z nożem w dłoni. 
- O co chodzi? - pytałem.
- On twierdził, że Gomułka był mądrzejszy niż Wacek Krzeptowski - brzmiała oczywista odpowiedź.

Przekartkowałem książkę - wypełniona szczegółami, pozbawiona jakichkolwiek refleksji czy emocji - fakty, fakty, fakty.  Z przyjemnością stwierdziłem, że w większości pozytywne fakty, ale to oczywiście moje spojrzenie.
Poszukałem w indeksie nazwiska Goździk - jest - Lechosław Goździk oczywiście - KLIK.
Lechosław - w tamtych czasach (1956) znaczył chyba tyle ile Lech w roku 1980. A ryzykował więcej. 
Kilka lat póżniej nie wzbudzał już żadnych emocji. Może to i dobrze, chociaż jedno imię Lech z niekwestionowaną sławą. 

Na lżejszą nutę -
w australijskiej telewizji państwowej, w dzienniku, była krótka wzmianka o szczycie NATO w Warszawie - pokazali Obamę, Tuska, Dudę. Defiladę polskiej armii. Tę ostatnią przyjmował... minister Siemoniak.

Może historię powinni pisać ludzi dalecy? Tylko oni mają spojrzenie nieskażone emocjami i powiązaniami. A jeśli nawet coś pokręcą, to raczej rozśmieszy to niż rozgniewa.

Tagi: polityka
14:34, pharlap
Link Dodaj komentarz »
piątek, 24 czerwca 2016

Za tydzień w Australii wybory do federalnego parlamentu i senatu. Kandydaci rozsyłają instrukcje jak głosować. Poniżej ulotka Partii Pracy (Labor), wybory do senatu.
Instrukcja: postaw na pierwszym miejscu Labor, na drugim Sex Party, Cyklistów na końcu...

ASP

Dlaczego w tytule wpisu umieściłem UBER? Lekki germanizm - znaczy ponad (innymi partiami), ale również z powodu porozumienia wspomnianych wyżej partii w sprawie legalizacji funkcjonowania firmy Uber w naszym stanie - KLIK.

To tłumaczy niechęć do cyklistów, przecież to konkurencja dla taksówek.

Tagi: polityka
09:39, pharlap
Link Komentarze (2) »
sobota, 30 maja 2015

Podpis pod zdjęciem - Prezydent elekt Andrzej Duda z szefową sztabu, posłanką PiS Beatą Szydło...

Duda i Szydło

Możliwe wszystkie cuda gdy ręke uściśnie ci Duda.

Tagi: polityka
09:31, pharlap
Link Komentarze (1) »
sobota, 24 stycznia 2015

Może to wszystko wina
Putina.
Może to zawdzięczamy
wysiłkom Obamy.
Króla Arabii też mam na względzie,
a niechaj piasek lekkim mu będzie -
bo po raz pierwszy od lat sześciu
tak tania benzyna na moim przedmieściu. 

 

Benzyna

wtorek, 10 czerwca 2014

... Barak Obama.

Wszystko zaczęło się 21 listopada 2013 na kijowskim Majdanie po niepodpisaniu przez prezydenta Janukowycza umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską.

Dlaczego Unii Europejskiej zależy na takiej umowie? Tego mój mały rozum pojąć nie może. Unia już teraz chwieje się w podstawach, jej stan finansowy jest bardzo kiepski. Czyżby doświadczenie z Grecją nie wystarczało? A Ukraina jest wiele razy większa od Grecji i w o wiele gorszym stanie.

Od tego momentu każdy polityk europejski, a szczególnie polski, uważał za swój obowiązek pokazać się na Majdanie.
Swoją drogą ciekaw jestem jaka byłaby reakcja polskiego rządu gdyby w manifestacji organizowanej przez PiS wzięli udział politycy z Wielkiej Brytanii, Hiszpanii czy Gruzji. 

18 lutego 2014 sytuacja stała się krytyczna. Służby bezpieczeństwa ostrzelały demonstrantów. Ale Janukowycz poszedł na ustępstwa - po spotkaniu z W. Kliczko zgodził się na przyspieszone wybory prezydenckie. W tym momencie sprawy wymykają sie spod kontroli. sotnik Parasiuk porywa tłum do odrzucenia tej ugody - KLIK. Prezydent Janukowycz ucieka z Ukrainy. Witalij Kliczko, dotychczas pierwsza postać na Majdanie, schodzi na dalszy plan. Do gry wchodzą prawdziwi gracze - oligarchowie.

Reakcja
25/2/14 - demonstracja zwolenników oderwania Krymu od Ukrainy.
28/2/14 - rosyjscy żołnierze zajmuja lotnisko wojskowe w Symferopolu.

Źródło powyższych informacji - wikipedia - KLIK.

Marzec 2014 - Unia Europejska i USA ogłaszają sankcje ekonomiczne wobec Rosji.

26/03/14 - prezydent Komorowski deklaruje konieczność instalacji w Polsce amerykańskiej tarczy antyrakietowej - KLIK.
Koszt tarczy = minimum kilkanaście miliardów złotych - KLIK

23/04/14 - Amerykańscy żołnierze lądują w Polsce - KLIK.

Przypominam, że za kilka miesięcy wojska amerykańskie wycofają się z Afganistanu. Trzeba jakoś rozładować demobilizację tysięcy żołnierzy. Pierwszy krok zrobiony.

Operacje wojenne w Afganistanie kosztowały w 2013 roku prawie 94 miliardy dolarów - KLIK. Arytmetyka jest bezlitosna - skoro kogoś ( rząd USA ) kosztowały, to komuś innemu przynosiły dochody. Trzeba szybko znaleźć nowe źródło dochodów. Barack Obama udzielił odpowiedzi - KLIK.

Dodajmy do tego fakt, że sankcje nałożone na Rosję dotkną przede wszystkim rosyjski przemysł wydobywczy - ropa, gaz. Tak się akurat złożyło, że tego towaru w USA jest obecnie spory nadmiar.

Tagi: polityka
13:32, pharlap
Link Komentarze (6) »
niedziela, 25 maja 2014

Co? Jeszcze więcej niż teraz? Czy to w ogóle możliwe?

Tytuł wpisu to tytuł książki Alaina de Botton - How to think more about sex - KLIK. Tytuł jest dość przewrotny gdyż można go przetłumaczyć jako - W jaki sposób myśleć bardziej o seksie - i o tym własnie traktuje ta książka. Książkę polecam, chyba została niedawno wydana po polsku, ale teraz przeskoczę na inną książkę.

"...zainteresowanie jakie nasze społeczeństwo wydaje się poświęcać erotyce (w magazynach reklamowych i ogólnie w mediach) jest całkowicie sztuczne. W rzeczywistości większość ludzi szybko sie nudzi tym tematem, ale z postawionej na głowie hipokryzji udają, ze jest odwrotnie."

Michel Huoellenbecq - Whatever - KLIK (tłumaczenie z angielskiego moje). 

Spojrzałem na nagłówki gazet, ostatnie australijskie nowości w dziedzinie seksu są następujące:

Doktor Edelsten (71 lat) rozwiódł się po 4 latach małżeństwa ze swoją o 47 lat młodszą żoną i ma nową partnerkę (25 lat) - zdjęcia i szczegóły tutaj - KLIK. Nowa miłość stwierdziła - to jest chyba najsłodsza osoba jaką kiedykolwiek spotkałam a różnica wieku nie odgrywa żadnego znaczenia.

Ktoś poruszył ten temat na ostatnim spotkaniu towarzyskim i wszystkie obecne tam panie zrobiły znaczące miny - co za naiwniak. Żeby tak dać się nabrać. Wyciągnie z niego kilka milionów i go rzuci jak ta poprzednia.
Mężczyźni byli innego zdania - jak to naiwny? Jak to dał się nabrać? Przecież towar na wystawie. Widziały gały co brały. A cóż lepszego on ma zrobić z nadmiarem pieniędzy? No co?

A skoro tematyka dotknęła wartości monetarnej seksu to przytoczę wydarzenie z drugiego końca skali wartości.
Właśnie toczy się u nas dyskusja na temat budżetu australijskiego, w którym rząd zaplanował spore cięcia wydatków na zdrowie, edukację i cele socjalne. Nasz premier odpowiadał na telefoniczne pytania słuchaczy stacji radiowej. Jedna z pytających osób przedstawiła się jako Gloria i wyjaśniła, że ma 67 lat, jest schorowana i musi dorabiać do emerytury obsługując internetową seks-linię. No i jak ona ma teraz związać koniec z końcem? Szczegóły tutaj - KLIK.

Media skupiły całą uwagę na zarejestrowanym przez kamery fakcie, że w momencie gdy Gloria wspomniała o swojej pracy, premier mrugnął znacząco do prowadzącego program. Co też to mrugnięcie mogło oznaczać?
Nikt nie pomyślał o Glorii, która obawia się, że po upublicznieniu jej rozmowy z premierem może stracić pracę gdyż teraz klienci mogą ją poznać po głosie - szczegóły tutaj - KLIK.

No więc - jak myśleć więcej o seksie?

czwartek, 15 maja 2014

Drzwi kremlowskiej sali uchyliły się i wsunął się Dymitri Anatoliewcz.
- Konczyta -  powiedział.
- Kończę? Ja jeszcze na dobre nie zacząlem - odpowiedział Władimir Władimirowcz wkładając do ust ostatni plasterek Wiener Wurst.
-  Conchita Wurst - sprecyzował Dymitri Anatoliewicz.
- Aaaa, wy o kiełbasie. Faktycznie właśnie skończyłem, ale myślałem, że mówicie o Ukrainie. 
- Eurowizja - uściślił Dymitri Anatoliewicz.
- Słowianie górą - Władimir Władymirowicz podniósł górę dłoń z palcami rozpostarymi w V - Victoria.
- Hmmm, tylko 7 miejsce - skomentowal niepewnie Dymitri Anatoliewicz.
- A wy Miedwiediew zawsze pesymista, mnie chodzi o Polaków.
- Jeszcze gorzej, 16 miejsce Władimirze Władymirowiczu.
- Miejsce, miejsce. Mnie chodzi o to, że odkryli karty i opowiedzieli się po naszej stronie.
- Po naszej stronie? W sprawie Ukrainy?
- Również w sprawie Ukrainy. My Słowianie - rozumiecie?
- No fakt faktem i te dziewczyny bardzo słowiańskie.
- I moralność, Miedwiediew, moralność u nich słowiańska a to najważniejsze.
- Prawda, Władimirze Władymirowiczu, święta prawda. Takie piersi, znaczy - oczy- nie mogą kłamać.
- No, wreszcie do was doszło. Teraz uważajcie, na ten sygnał musimy dać właściwy odzew.
- Ale jaki odzew?
- Proste, polećcie naszemu człowiekowi w Lozannie, żeby poparł Kraków jako organizatora zimowej olinpiady.
- Ale oni jeszcze mają mieć w tej sprawie referendum.
- Otóż to - referendum - tak jak nasi w Doniecku. Słowiańska metoda. A będzie tak jak Komitet zdecyduje, znaczy komitet olimpijski.
- Myślicie, że ta olimpiada pogrąży ich finansowo.
- Finansowo, finansowo. Ja was Miedwiediew chyba wyślę do na stałe do Brukseli. Przecież oni kopiują nasz każdy krok. Najpierw Olimpiada a tydzień później Krym, to znaczy w ich przypadku Lwów. I problem Ukrainy przestanie istnieć.

Tagi: polityka
12:40, pharlap
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2